Mieczysława Ćwiklińska wkracza na scenę

Fot. Jerzy Gaus/Fototeka Filmoteki Narodowej

2 grudnia 1900

2 grudnia 1900 roku na scenie warszawskiego Teatru Ludowego zadebiutowała Mieczysława Ćwiklińska, jej artystyczna kariera na scenach Warszawy trwała — z małymi przerwami — niemal 70 lat!

Mieczysława Trapszo — bo tak brzmiało jej prawdziwe nazwisko — urodziła się 1 stycznia 1879 roku w Lublinie. Wychowując się w artystycznej rodzinie już od najmłodszych lat doznała trudów aktorskiego życia, wędrując z rodzicami w aktorskiej trupie po polskiej prowincji. Sceniczny debiut zawdzięczała ojcu, który był reżyserem sztuki, w której zagrała. Dalsza kariera była już zasługą jej osobistego talentu i ciężkiej pracy. Do odzyskania niepodległości grała na rożnych scenach polskich i rosyjskich, edukowała się też w Paryżu. Od 1922 r. grała w Tatrze Polskim, a później w Teatrze Narodowym. Duża popularność wśród warszawskiej widowni sprawiła, że wspólnie z Antonim Fertnerem założyła „Teatr Ćwiklińskiej i Fertnera” z repertuarem fars i komedii. Teatr siedzibę miał przy Nowym Świecie 63.

Jej gwiazda rozbłysła jednak na nowo, gdy zdecydował się wystąpić w filmie. Debiut na dużym ekranie zaliczyła w wieku 54 lata, ponad 30 lat od pierwszego występu na scenie. W 1933 r. zagrała w filmie Jego ekscelencja subiekt i zachwyciła publiczność w całym kraju. Świetnie odnalazła się w roli Idalii Poreckiej (matki głównej bohaterki), zubożałej szlachcianki, pielęgnującej w sobie konserwatywne poglądy i ciasnotę myślenia, dbając przy tym o podtrzymanie zewnętrznych pozorów dobrego wychowania — idealna personifikacja postaci opisanej w Moralności pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej. Niezwykła popularność tej pierwszej filmowej roli sprawiła, że później obsadzano ja w dość podobnych rolach — z których zawsze wywiązywała się perfekcyjnie.

Okupację Ćwiklińska spędziła w Warszawie, pracując — jak większość jej koleżanek po fachu — jako kelnerka w "Café Bodo" czy "U Aktorek". W czasie powstania warszawskiego wyjechała do Podkowy Leśnej. Po wojnie grała głównie w Poznaniu i w Krakowie, do Warszawy powróciła dopiero w 1950 roku. Przedstawienia z jej udziałem cieszyły się zawsze ogromnym zainteresowaniem.

Marian Hemar, widząc Ćwiklińską na jednym z przedstawień dla Polonii w Londynie zapisał:

Mówi tym samym głosem, niskim, zuchwałym, kpiącym, tą samą nieskazitelną dykcją, której humor rzeźbi zdania, prześwietla słowa, na policzkach ma te same dołeczki! Jak nikt inny, jak żadna inna aktorka, ona, pani Miecia, Ćwikła, zawsze była uosobieniem Warszawy, warszawskiej Starówki. Widzę w niej jakiś głęboki symbol. Po wszystkich bombach i ogniach, burzach i zmorach, ona właśnie, żywa, tryumfująco młoda, rozżarzona uśmiechem, błyska do nas oczyma z londyńskiej sceny, sam już nie wiem - Ćwiklińska czy nasza, prawdziwa, Warszawa?

Mieczysława Ćwiklińska zmarła w Warszawie 28 lipca 1972, została pochowana w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim. Grała niemal do samego końca życia. Imieniem aktorki nazwano jedną z warszawskich ulic w Nowodworach.

Źródło:
Artykuł Moniki Mokrzyckiej-Pokory o Mieczysławie Ćwiklińskiej | Culture.pl

Fotografia:

Kolorowany fotos z filmu Wrzos (1938) w reż. Juliusza Gardana - Fot. Jerzy Gaus/Fototeka Filmoteki Narodowej