Wpisanie Pałacu Kultury i Nauki do rejestru zabytków

Fot. Adrian Grycuk/Wikimedia Commons

2 lutego 2007

Po blisko 52 latach od uroczystego otwarcia, najwyższy budynek w Warszawie został wpisany do rejestru zabytków. Decyzja spotkała się z poparciem części historyków sztuki i architektów, oraz z dużym protestem osób, które w PKiN widziały przede wszystkim symbol radzieckiej dominacji.

Pałac Kultury i Nauki jest niewątpliwie jednym z najbardziej kontrowersyjnych warszawskich budynków. Powstał jako „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego” i z miejsca stał się symbolem panowania ZSRR nad Polską. Jego architektura jest wprawdzie wzorowana na tzw. Siedmiu Siostrach Stalina, zespole wysokościowców wzniesionych w Moskwie w latach 1947-1953, ale zawiera w sobie także wiele nawiązań do polskiej architektury m.in. okresu renesansu. Wykończone z przepychem wnętrza stały się sztandarowym przykładem realizmu socjalistycznego. Dzięki wpisowi do rejestru powstrzymany został proces usuwania niezliczonej ilości elementów rzemiosła artystycznego zamontowanych w reprezentacyjnych salach pałacu – w Sali Marmurowej, restauracji Trojka, Sali im. Tiereszkowej, Sali im. Gagarina, czy też marmurowych klatkach schodowych przykrytych dębowymi kasetonowymi stropami.

W proteście przeciwko prawnej ochronie pałacu został skierowany list do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym 70 sygnatariuszy (wśród nich artyści, naukowcy i przedstawiciele mediów) zwracali się z prośbą o spowodowanie cofnięcia decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W piśmie znalazło się między innymi zdanie:

Jest symbolem zniewolenia Polski przez sowieckie imperium, jest znakiem upokorzenia narodu polskiego i wyrazem pogardy dla – de facto – okupowanego w latach PRL „prywislianskogo kraja”.

Sformułowanie to było bardzo podobne do tonu wypowiedzi wygłaszanych niespełna 90 lat wcześniej przy okazji dyskusji o zburzeniu soboru na placu Saskim:

To gmach bez Boga, to nie jest świątynia, to pomnik gwałtu. A Polska pomników naszej niedoli, czy też przemocy naszych zaborców nie może ścierpić.

Bo też i funkcja propagandowa obu górujących nad miastem budowli była podobna: wskazywać na uzależnienie Polski od wschodniego mocarstwa - w zależności od okresu: od carskiej Rosji, a po II wojnie światowej od komunistycznego Związku Radzieckiego. O ile jednak sobór był „tylko” świątynią prawosławną działającą przez 3 lata, to PKiN został zaprojektowany jako obiekt wielofunkcyjny, który przez kolejne dziesięciolecia zrósł się z miastem i jego mieszkańcami. Oprócz powierzchni biurowych, zajmowanych m.in. przez Polską Akademię Nauk, w budynku umieszczono liczne instytucje kulturalne – teatr Dramatyczny, teatr Lalka, kina „Przyjaźń” i „Wiedza” (obecnie Kinoteka), Muzeum Przemysłu i Techniki. Dużą powierzchnię zajęły pomieszczenia Pałacu Młodzieży z krytą pływalnią o wymiarach 25x15 m. i salą sportową o wymiarach 35x20 m. Ważnym elementem budynku, który przez kilka lat nosił oficjalnie imię Józefa Stalina, stała się Sala Kongresowa, dysponująca 2 800 miejscami siedzącymi. Była nie tylko miejscem organizowania partyjnych kongresów i zjazdów, ale także licznych koncertów polskich i zagranicznych wykonawców (m.in. sławny koncert zespołu Rolling Stones w 1967 r.) jak i hucznych wydarzeń, jak np. wybory Miss World w 2006 r.

Mapa

Fotografia:

Pałac Kultury i Nauki od strony Pałacu Młodzieży - Fot. Adrian Grycuk/Wikimedia Commons