Powroty 1945: Ulica Marszałkowska

Fot. PAP

17 lutego 1945

Warszawa w 1945 roku przedstawiała morze ruin, uniemożliwiające – jak się wydawało – jakiekolwiek normalne życie. Nawet w ocalałych z pożogi wojennej budynkach brakowało wody, kanalizacji, światła. Fatalne warunki nie zdołały pozbawić Warszawiaków dobrego humoru i optymizmu. Oto fragment felietonu Wiecha z Życia Warszawy z 17 lutego 1945:

- Cóż Panie Piecyk? - spytałem po serdecznych przywitaniach.
- A cóż - znakiem tego - morowo. A bo to Pan tego nie widzisz? Wszystko pęcznieje jak na niefałszowanych drożdżach. Patrzysz gruzy a tu w trymiga ulica, że aż serce rośnie, jak pączek na maśle za 25 złotych z przyszłego Agrilu*.
- A jak Pan myśli, będzie stolica czy nie?
- Panie, czyś Pan petardą w melon oberwał? Jakżeby nie! Musowo!

Na zdjęciu powroty mieszkańców do Warszawy zimą 1945 roku, Marszałkowska na wysokości skrzyżowania ze Świętokrzyską. Więcej o powojennej Warszawie na aktualnej wystawie DSH „Od nowa. Warszawiacy 1945-55”. Zapraszamy!

*Agril to przedwojenna warszawska sieć pijalni mleka połączonych z kawiarnią.

Źródła:
Życie Warszawy, nr 48 z 17.02.1945
Jerzy S. Majewski, Tomasz Markiewicz, Budujemy nowy dom. Odbudowa Warszawy w latach 1945–1952, Wyd. DSH, Warszawa 2012.

Mapa

Fotografia:

Powrót mieszkańców, Warszawa, styczeń 1945 - Fot. PAP