Dzisiaj wybiorę się do kina

Kuryer Warszawski 23.04.1938

23 kwietnia 1938

Chcąc wybrać się do kina 23 kwietnia 1938 roku, wybór mielibyśmy całkiem spory. Z filmu polskiego wyświetlane były "Dziewczęta z Nowolipek" z Elżbietą Barszczewską w kinie "Sokół" przy Marszałkowskiej 69, w kinie Magestic grany był "Znachor" - uznany za najlepszy polski film 1937 roku, w Capitolu można było zobaczyć "Wrzos". Zapowiadało swoje nadchodzące otwarcie Kino Femina filmem "Ostatni alarm".

W repertuarze przeważało jednak kino zagraniczne między innymi "film tętniący życiem i brawurą Płynne Złoto" w kinie Imperial, "światowej sławy komedia Przygoda pod Paryżem" czy "sensacja w najlepszym stylu Nancy Steel zaginęła" w kinie Atlantic. Jakkolwiek nierzadko jakość wyświetlanych dzieł budziła wątpliwości, jak pisał Antoni Bohdziewicz w przewodniku z 1938 roku Najłatwiej usypia polska farsa albo polski "super przebój" historyczny. Jeśli przy tym, drzemiącemu turyście zamajaczy np. piękna Barbara wychodząca za mąż za wodza Kościuszkę (na tle lwowskiej panoramy) - niech śpi spokojnie dalej: na jawie mógłby zobaczyć na ekranie jeszcze dziwniejsze rzeczy, 66 sal kinowych (dla porównania w roku 1957 było ich 17) oferowało szeroki wachlarz możliwości.

Wszystkie ważniejsze kina Warszawy znajdowały się w samym centrum między Alejami Jerozolimskimi, Nowym Światem, Świętokrzyską i Marszałkowską. Tutaj znajdowało się aż 16 kinoteatrów, większość na Marszałkowskiej i Nowym Świecie. Wiele stołecznych sal były to kina obsługujące ludność danej dzielnicy, niewygodne i technicznie źle wyposażone, również ze względu na to, że mieściły się w salach dawnych teatrzyków, przerobionych stajniach, garażach, halach. Sal specjalnie wybudowanych dla kina było w Warszawie niewiele. Największym warszawskim kinem było Colloseum przy Nowym Świecie, które mogło pomieścić 2400 osób, drugie pod względem wielkości było kino w sali głównej Filharmonii Narodowej liczące 1700 miejsc. Najwytworniejsze przedwojenne kino to luksusowe i supernowoczesne z bezpłatną szatnią i bufetem, otwarte w 1939 kino Napoleon przy Placu Trzech Krzyży  oraz kino Palladium, którego ściany wykładane były alabastrem.

Wybór kina i seansu odbywał się często metodą "wizji lokalnej", na podstawie afiszy znajdujących się przed kinami bądź w oparciu o gabloty z takimi afiszami znajdujące się na przykład przy dworcu Głównym. W całym mieście pełno było także słupów ogłoszeniowych z dokładnym repertuarem. Można także było skorzystać z codziennej gazety. Ciężko natomiast było wówczas doszukać się rzetelnej recenzji więc jeśli nie miało się zaufanego znajomego, który film już widział, szło się do kina praktycznie w ciemno.

Seanse w kinach warszawskich rozpoczynały się o równych godzinach i w każdym kinie obowiązywały te same: o godzinie 16.00, 18.00, 20.00 i 22.00. W soboty , niedziele i święta były seanse dodatkowe o godzinie 12.00 i 14.00. W programie seansu znajdowała się kronika Pata, film rysunkowy albo krótkometrażowy i wreszcie film figurujący na afiszu. Każdy seans poprzedzały także, tak jak dziś, reklamy i ogłoszenia różnych firm handlowych czego widownia szczególnie nie lubiła ponieważ reklamy są naiwne, nudne i brzydkie. Niestety przyjście o kwadrans później nie wchodziło w grę ponieważ w kinach przedwojennych nie było miejsc numerowanych  i spóźnialscy ryzykowali, że zostaną im miejsca najgorsze.

Źródło:
A dzisiaj wybiorę się do kina, Antoni Bohdziewicz w: Jesteśmy w Warszawie, Warszawa 1938
Warszawa między wojnami, Ryszard Mączewski, Łódź 2009
Zabawy dawnej Warszawy. Kina dawnej stolicy: luksusowe i tanie

Fotografia:

Repertuar kin 23.04.1938 - Kuryer Warszawski 23.04.1938