Krakowskie Przedmieście odzyskuje blask

Fot. Piotr VaGla Waglowski, Wikimedia Commons, domena publiczna

13 lipca 2008

Krakowskie Przedmieście, ulica od stuleci reprezentacyjna i skupiająca miejskie życie stolicy, od lat 80. XX wieku powoli popadała w coraz większą ruinę. Ostatni wielki remont przeszła po II wojnie światowej, gdy odnawiano Stare Miasto i Nowy i Świat, w ciągu pół wieku wieku salon stolicy zdołał się bardzo zestarzeć, ulicy potrzebny był gruntowny remont i przebudowa, przywracająca jej dawny blask.

Aby osiągnąć te cele, należało przyjąć bardzo radykalny plan: znacznie zwęzić jezdnie, zamknąć trasę dla normalnego ruchu ulicznego, dostosować trakt do ruchu pieszego, zaprojektować spójną estetykę, "małą architekturę", ujednolicić estetykę skwerów i placyków przyulicznych, zaplanować renowację położonych przy ulicy zabytków. Pieczę nad dbałością otoczenia Krakowskiego Przedmieścia powierzono nowo utworzonemu urzędnikowi o długiej tytulaturze: Pełnomocnika prezydenta m.st. Warszawy ds. Traktu Królewskiego i innych obszarów reprezentacyjnych m.st. Warszawy. Głównym projektantem przebudowy ulicy został dr Krzysztof Domaradzki, inwestycję powierzono firmie Mostostal.

Ciekawostką jest, że na sporej długości ulicy odkryto tory tramwaju (można je zobaczyć na zdjęciu powyżej), który przed wojną kursował ulicą. Po wojnie nie zdecydowano się na przywrócenie kursowania tramwajów, zamiast tego po prostu zasypano tory w pośpiechu, główny nacisk kładąc na odbudowę Starego Miasta i Nowego Światu.

Po dwuletniej przebudowie, 13 lipca 2008, Krakowskie Przedmieście zostało zwrócone mieszkańcom. Przez ten czas studenci pobliskiego uniwersytetu, turyści i mieszkańcy, pracownicy miejscowych biur i urzędów musieli przemykać ostrożnie między budowniczymi a ciężkimi maszynami budowlanymi, pośród gruzów, błota, poprzez niezwykle skąpo wydzielone ścieżki, aby dotrzeć do celu. Opłacało się jednak czekać i znosić trudy. Odnowiona ulica olśniewała. Chodniki oraz jezdnię wyłożono jasną, granitową kostką, posadzono nowe drzewa, zaprojektowano nowe przystanki, ławki, latarnie, a nawet ujednolicono wygląd kiosków, świetnie skomponowano otoczenie pomnika Kopernika czy skwer Hoovera. Jerzy S. Majewski pisał: "Przebudowa Krakowskiego Przedmieścia wyeksponowała niezwykła urodę tej ulicy. Standardem wykończenia i skalą modernizacji nie ustępuje europejskim rozwiązaniom".

Ciekawostka: Nie każdy wie, że ulica do powstania styczniowego (1863) miała szereg kamienic (m. in. Dom Malcza) przecinających ją na wysokości kościoła pokarmelickiego (zob. obraz Filipa Romanowskiego z załącznika). Po klęsce powstania kamienice zburzono, jako oficjalny powód podając trudności przy transporcie materiałów do budowy mostu Kierbedzia, nieoficjalnie jednak wiadomo było, że zaułki Krakowskiego Przedmieścia utrudniały jeździe rosyjskiej tłumienie antycarskich rozruchów.

Fotografia:

Tory odsłonięte w trakcie remontu Krakowskiego Przedmieścia - Fot. Piotr VaGla Waglowski, Wikimedia Commons, domena publiczna

Materiały dodatkowe