Krowia Warszawa

Rys. Aleksander Gierymski/Cyfrowe Muzeum Narodowe

30 listopada 1936

W połowie lat 30. Warszawa — mimo ambicji bycia Paryżem Północy — nadal pozostawała miastem na wpół wiejskim. Miasto znacznie zwiększyło swój rozmiar podczas I wojny światowej, lecz nie spowodowało to masowego zabudowywania nowych terenów.

W Kurjerze Warszawskim z 30 listopada 1936 zwrócono uwagę, że Mokotów nadal jest rezerwuarem zwierząt hodowlanych:
Przeprowadzona przez Koło Przyjaciół Mokotowa ankieta pozwoliła na stwierdzenie, że w Mokotowie, tej przyszłej dzielnicy reprezentacyjnej, jest 105 stajni z ogólną liczbą 160 koni i 40 krowiarń ze 163 krowami. Większe stajnie są przeważnie na ul. Puławskiej i Madalińskiego, większe krowiarnie na ul. Puławskiej, Wołoskiej, Wielickiej, Bocheńskiej, Racławickiej i Madalińskiego.
Zarząd Koła zabiega o usunięcie stajni i krowiarń po za obręb Mokotowa.

W porównaniu z innymi dzielnicami Mokotów nie wypadał źle. Wedle spisu z 1934 roku na terenie całej Warszawy było 8019 koni, bydła rogatego 3196 sztuk, trzody chlewnej zaś tylko 1303 sztuki. Największe skupiska krów znajdowały się na Siekierkach, Grochowie i Ochocie. Do wybuchu II wojny światowej pogłowie zwierząt ulegało powolnemu zmniejszaniu się. Dopiero okrutna wojna - przymusowe akwizycje i braki w zaopatrzeniu - sprawiły, że w Warszawie nieomal nie było już zwierząt hodowlanych.

Źródła:
Kurjer Warszawski: wydanie wieczorne, 1936, nr. 329 z 30 listopada
Wyniki rejestracji zwierząt gospodarskich w Warszawie, "Kronika Warszawy", 1934, z.3

Fotografia:

Ulica Rybaki na Nowym Mieście w Warszawie (1881) - Rys. Aleksander Gierymski/Cyfrowe Muzeum Narodowe