Kolonialne fantazje

Fot. Zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego

12 kwietnia 1938

Ilustrowany Kuryer Codzienny z 12 kwietnia 1938 donosił o manifestacjach z okazji "Dni kolonialnych", jakie odbyły się w Warszawie i w całym kraju dwa dni wcześniej.

Niezwykle podniosły przebieg miały manifestacje kolonialne w stolicy. O godzinie 10-tej rano w ogromnej sali kina "Koloseum" odbyła się akademia dla młodzieży szkolnej, połączona z wyświetlaniem filmu z życia i pracy w koloniach francuskich, przy czem prelekcję o znaczeniu kolonii wygłosił kierownik Instytutu Naukowego Ligii Morskiej i Kolonialnej dr Czekalski. Równocześnie od samego rana ulicami stolicy przejeżdżały korowody samochodów i udekorowane tramwaje, symbolizujące nasze dążenia kolonialne. O godz. 11. odbyło się w kościele Wizytek uroczyste nabożeństwo na intencję "Dni kolonijalnych" z udziałem licznych organizacyj społecznych, wojskowych itd.[…] Centralnem punktem niedzielnych manifestacyj kolonialnych stolicy było wielkie zebranie obywatelskie w gmachu cyrku. Ogromny ten gmach o przeszło 5000 miejsc wypełnił się po brzegi.

Marzenia o zamorskich koloniach w okresie międzywojennym rosły w siłę dzięki działalności Ligii Morskiej i Kolonialnej, która postulowała dostęp do surowców kolonialnych poprzez polską ekspansję terytorialną w Afryce, a w 1934 założyła nawet pierwszą polską kolonię w Brazylii - Morska Wola. Jakkolwiek dziś fantazje o polskich kolonialnych podbojach wydają nam się niedorzeczne, przed wojną taką perspektywę traktowano całkiem poważnie. W 1939 roku Liga liczyła ponad 1 mln członków i apelowała o stworzenie uczelni kolonialnej, która miałaby kształcić przyszłych zarządców w polskich koloniach!

Wykorzystanie dostępu do morza wyrazić się musi nie tylko w skierowaniu handlu zagranicznego na drogę morską […], lecz przede wszystkim w posiadaniu własnych kolonii, z których czerpać będziemy bez żadnych opłat celnych surowce tropikalne tak potrzebne w naszym przemyśle. O konieczności posiadania kolonii przez Polskę wszyscy są u nas przekonani […]. Odpowiedź na pytanie, kiedy i w jaki sposób dojdziemy do ich posiadania osnuta jest mgłą tajemnicy. Wszyscy mocno wierzymy, że stać się to musi; nie wiemy czy doczekanie się tej chwili przypadnie w udziale pokoleniu żyjącemu obecnie czy pokoleniu następnemu, lecz na naszym pokoleniu ciąży obowiązek przygotowania [do tego] jak największego zastępu ludzi w Polsce. […] Już obecnie byłoby rzeczą pożądaną powołanie do życia wyższej uczelni kolonialnej, której pierwszym zadaniem byłoby dawać niezbędne naukowe podstawy teoretyczne przyszłym organizatorom życia na naszych koloniach, a celem dodatkowym — stworzenie kadry urzędników kolonialnych.

Źródła:
Ilustrowany Kuryer Codzienny, 12.04.1938
Jednodniówka z okazji 19-lecia odzyskania morza 1920-1939, Poznań 1939.
Polska żąda kolonii, Warszawa 1939.
Dlaczego musimy uzyskać kolonie zamorskie? - wzór odczytu dla robotników, 1938.

Liga Morska i Kolonialna - film propagandowy z 1939 roku


Zobacz więcej materiałów Polskiej Kroniki Filmowej na stronie Repozytorium Cyfrowego Filmoteki Narodowej.

Fotografia:

Tablica propagandowa na dworcu kolejowym w Marcinkowicach (1936) - Fot. Zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego

Materiały dodatkowe