Otwarcie "Sezamu"

Fot. Grażyna Rutowska/NAC

11 października 1969

11 października 1969 otwarto Spółdzielczy Dom Handlowy "Sezam" przy Marszałkowskiej 134. Dom handlowy służył warszawiakom do 2014 roku, kiedy to został zamknięty i wyburzony.

Historia warszawskiego "Sezamu" rozpoczyna się od sobotniego, pochmurnego popołudnia kiedy sklep, po ponad czterech latach budowy, uroczyście otwarto dla klientów. Uruchomienie "dużej jednostki handlowej charakterem zbliżonej do domu towarowego" ściągnęło pod "Sezam" setki Warszawiaków. Klientów i gości witała grupa przebrana za Ali Babę i 40 rozbójników z transparentem „Zapraszamy do Sezamu”. W oficjalnej uroczystości udział wzięła prezes centrali Społem Irena Strzelecka. Były kwiaty i delegacje młodzieży. Pierwszego dnia sklep odwiedziło 100 tysięcy klientów, a utarg wyniósł 4 mln złotych. Nie mniejsze tłumy przewijały się przez cały okres funkcjonowania sklepu w PRL, a wynikało to z dobrego zaopatrzenia "Sezamu". Tu można było dostać np. masło holenderskie czy banany.

Wygląd budynku miał pasować do reszty zabudowy ściany wschodniej, jednocześnie jednak sklep wyróżniał się kształtem i brakiem okien, w czym przypominał bunkier. Zamiast okien elewacja pokryta była aluminium. Dzięki takiemu rozwiązaniu można było w większym stopniu wykorzystać powierzchnię handlową, ustawiając regały także przy ścianach zewnętrznych, choć ostatecznie nie przydało to uroku budynkowi, który z roku na rok robił się coraz brudniejszy. Odpowiednią wentylację zapewniała działająca bez przerwy nowoczesna klimatyzacja. Sklep wyróżniały także funkcjonujące do jego zamknięcia ruchome schody i witryny wystawiennicze, nad którymi pracował specjalny zespół plastyków zatrudnionych wśród 560 osobowej załogi! Pracownicy "Sezamu" musieli zapewnić obsługę na trzech piętrach sprzedaży w działach: tekstylnym, odzieżowym, obuwniczym, gospodarstwa domowego, sprzętu radiowo-telewizyjnego, spożywczym oraz w barze szybkiej obsługi i kawiarni.

Dziś "Sezam" możemy oglądać tylko na ekranie. Odegrał on ważną rolę w niezwykle popularnym filmie "Przepraszam czy tu biją" z 1976 roku w reżyserii Marka Piwowskiego, który opowiada historię skoku na utarg "Sezamu".

Mapa

Fotografia:

W dniu otwarcia "Sezamu", 11.10.1969 - Fot. Grażyna Rutowska/NAC

Materiały dodatkowe