Papież odciążony

Fot. Piotr Grzybowski/East News

21 grudnia 2000

21 grudnia 2000 r. poseł Witold Tomczak wbiegł na wystawę w Galerii Zachęta i zepchnął ze stojącej tam figury Jana Pawła II wielki kamień przygniatający postać papieża. Wybuchł skandal i długotrwały spór o granice wolności sztuki, zaś proces byłego posła o zniszczenie dzieła sztuki trwa do dzisiaj.

Skandal związany ze zniszczeniem instalacji artystycznej był nie mniejszy niż oburzenie niektórych środowisk prawicowych i kościelnych z powodu wykorzystania figury papieża. Inkryminowana instalacja artystyczna autorstwa Maurizio Cattelana zatytułowana była „La nona ora / Dziewiąta godzina”, co nawiązywało do dziewiątej godziny konania Jezusa na krzyżu, gdy na chwilę przed śmiercią miał on wyrzec słowa "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?". Na instalacji oglądać było można figurę woskową Jana Pawła II przygniecioną ogromnym meteorytem.

Galerii Zachęta szefowała wówczas Anda Rottenberg i to na nią spadły największe gromy za wystawienie instalacji Maurizio Cattelana. Głośna była szczególnie kampania listów oczerniających Rottenberg. Adresatka upubliczniła tę korespondencję, co tylko jeszcze bardziej rozsierdziło krytyków. W takiej atmosferze Rottenberg zrezygnowała z pracy w Zachęcie.

Sama rzeźba wyceniona została na 900 tys. dolarów, za jej zniszczenie poseł Tomczak został pozwany przez ubezpieczyciela o zwrócenie kosztów naprawy. Sprawa toczy się do dzisiaj, przy okazji kolejnych rozpraw media przypominają sobie o całej sprawie, raz jeszcze wracając do wydarzeń sprzed 16 lat.

Mapa

Fotografia:

Poseł Witold Tomczak podczas przepychanek z pracownikami Zachęty (21.12.2000) - Fot. Piotr Grzybowski/East News