Pierwszy warszawski wodociąg

Rys. Franciszek Kostrzewski/Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa

16 czerwca 1855

Uruchomienie fontanny w Ogrodzie Saskim było ukoronowaniem zorganizowanej przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności, sobotniej zabawy kwiatowej, połączonej z loterią fantową na rzecz sierot. Zachwytom i pochwałom nie było końca – 16 czerwca 1855 w Warszawie zaczął działać pierwszy „prawdziwy” wodociąg.

Wprawdzie wcześniej działały już niewielkie wodociągi, np. zasilające Stare Miasto, jednak dopiero po 1831 r. magistrat zaczął dążyć do budowy ogólnomiejskiego wodociągu. Ostatecznie projekt wykonawczy sporządził wybitny warszawski architekt Henryk Marconi. Przy ulicy Dobrej, u zbiegu z Karową, zbudowano stację pomp pobierającą wodę z Wisły, która po przefiltrowaniu w osadnikach, była tłoczona do zbiornika w Ogrodzie Saskim. Sam zbiornik, pełniący równocześnie funkcję wieży ciśnień otrzymał kształt wzorowany na rzymskiej świątyni Westy w Tivoli nieopodal Rzymu. Z niego woda była rozprowadzana do 16 zdrojów oraz 4 fontann.

Najpiękniejszą z nich była fontanna w Ogrodzie Saskim: „Delfiny sięgły [wodą] aż ponad górną paterę, i wkrótce utworzył się prześliczny wodospad; meduzy z niższego basenu zaczęły wyrzucać przez usta wodę; a czarujący że tak powiem efekt, jaki ta niespodzianka na tysiącu patrzących sprawiła, odbił się na każdym bez wyjątku licu, już to w zdumieniu, już zadowoleniu, które co chwila nowy okrzyk radości, lub pochwał, zdradzały.„To też cała publiczność była zadowolona, słyszałem tylko dwóch jakichś zagranicznych guwernerów, którzy perorowali głośno w swoim języku, że w Warszawie to jeszcze ujdzie, ale w ich kraju uważanoby to za rzecz najzwyczajniejszą w świecie […].”

Pozostałe fontanny zbudowano na pl. Teatralnym, pod kolumną Zygmunta (z charakterystycznymi rzeźbami trytonów) oraz na Rynku Starego Miasta. Ostatnia była zwieńczona rzeźbą Syreny, której kopia stoi dokładnie w tym samym miejscu, w którym pojawiła się w 1855 r. Jeden z najciekawszych zdrojów powstał u wylotu ulicy Karowej na Krakowskim Przedmieściu. Marconi zaprojektował go w formie bramy, zwieńczonej rzeźbą Syreny. Przetrwał do końca XIX w. i został rozebrany przy poszerzaniu ul. Karowej.

Wodociąg został w późniejszych latach rozbudowany – trzykrotnie wydłużono długość rur (do 30 km) oraz zwiększono liczbę zdrojów do 48. Niestety nie dostarczał wody najlepszej jakości. Głównym problemem był brak odpowiedniego jej filtrowania. Tak więc jego dalszy los był przesądzony, zwłaszcza że miasto potrzebowało bardziej wydajnego systemu dostarczania wody. W 1886 r. uruchomiono nowy wodociąg, zaprojektowany przez Williama i Williama Heerleina Lindleya. Była to inwestycja na tyle innowacyjna, że po 130 latach od jej uruchomienia, wciąż służy części warszawiaków, którzy piją wodę ze Stacji Filtrów przy ul. Koszykowej.

Cieszy też oko fontanna w Ogrodzie Saskim – autentyczna z 1855 r.! Stała się tak bardzo charakterystycznym punktem Ogrodu Saskiego, że utrwaliła się m.in. w piosence:

„W Saskim Ogrodzie, koło fontanny
Jakiś się frajer przysiadł do panny
była niewinna jak wonna lilia
na imię miała panna Cecylia
tak z nią flirtował aż przebrał miarę
Skradł jej całusa, ona mu zegarek”

Źródła:
Wodociągi i Kanalizacja m.st. Warszawy 1886-1936, Warszawa 1937.
Dziennik Warszawski Poświęcony Wiadomościom Krajowym i Zagranicznym, Literaturze i Sztukom Pięknym, 1855, no 156
Kurjer Warszawski, 1855, nr 156

Mapa

Fotografia:

Ujęcie wody i wodotrysk w Ogrodzie Saskim (1855) - Rys. Franciszek Kostrzewski/Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa

Materiały dodatkowe