Przesunięcie kościoła przy al. Solidarności (d. al. Świerczewskiego)

Fot. Antoni Nowosielski/Fotopolska.eu

1 grudnia 1962

Przesunięcie kościoła w Warszawie było pierwszym przesunięciem obiektu sakralnego w Europie! Zakończyło się pełnym sukcesem – po trzech godzinach jazdy obiekt stał w nowym miejscu!

Wędrówka kościoła miała miejsce w środku nocy z 30 listopada na 1 grudnia 1962 r. Kilka minut przed godziną pierwszą w nocy świątynia ruszyła w podróż z prędkością 9 m/godz. Po trzech godzinach stanęła 21 metrów od swojej pierwotnej lokalizacji. Powodem tej pionierskiej operacji było poszerzanie Al. Świerczewskiego (czyli obecnej al. Solidarności) będącej elementem trasy W-Z. Samo przesunięcie było jednak tylko finałowym elementem skomplikowanej operacji. Wcześniej należało wmontować w fundamenty świątyni metalową konstrukcję, która posadowiona ma specjalnych rolkach przejechała na sześciu szynach w głąb działki. Następnie całą konstrukcję rozebrano. O pierwotnej lokalizacji kościoła przypomina obecnie jedynie ślad z granitowej kostki ułożony na chodniku oraz jezdni, która biegnie obecnie w miejscu, gdzie pierwotnie stała fasada kościoła.

Ta skomplikowana operacja odbyła się tylko dlatego, że przeszkadzającym w poszerzaniu ulicy budynkiem był kościół. Rozebranie go byłoby odebrane przez społeczeństwo jako atak socjalistycznego państwa na Kościół. W przypadku przylegającego do niego dawnego klasztoru karmelitów trzewiczkowych już takiego zagrożenia nie było. A budynek był nie tylko zabytkowy, bo pochodzący z końca XVII w., ale także miał bardzo ciekawą historię! W 1818 r. jego część, a po kasacie zakonu w 1864 r. całość budynku klasztornego była użytkowana jako więzienie dla więźniów politycznych. Był w nim przetrzymywany m.in. Walerian Łukasiński, założyciel Towarzystwa Patriotycznego.

Trochę więcej szczęścia przy poszerzaniu al. Świerczewskiego miał tzw. Dom Dysydentów stojący obecnie pod adresem al. Solidarności 76a. Odbudowany po wojnie budynek został rozebrany w 1954 r. i kilka lat później odbudowany, ale około 20 metrów dalej!

Najbardziej spektakularnym jednak przesunięciem warszawskiego budynku było obrócenie pałacu Lubomirskich przy pl. Żelaznej Bramy. Odbudowany po wojnie pałac został o 74 stopnie względem jednego z narożników. Tym razem operacja była na tyle skomplikowana, że nie trwała kilku godzin, jak w przypadku kościoła, ale ponad dwa miesiące.

Mapa

Fotografia:

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny tuż przed przesunięciem (1962) - Fot. Antoni Nowosielski/Fotopolska.eu

Materiały dodatkowe