Strajk szkolny w Warszawie (1905)

rys. Antoni Kamieński/Śląska Biblioteka Cyfrowa

28 stycznia 1905

28 stycznia 1905 roku rozpoczął się w Warszawie strajk szkolny w proteście wobec zakazu ożywania języka polskiego w szkołach. Studenci Politechniki i Uniwersytetu postanowili zawalczyć o zniesienie zakazu obowiązującego od upadku powstania styczniowego.

Po upadku powstania styczniowego gniewne oczy urzędników carskich zwróciły szczególną uwagę na szkolnictwo w Królestwie Polskim. To tam miały się rodzić i upowszechniać zgubne idee, marzenia o narodowej emancypacji czy nawet niepodległości. Nowa szkoła miała kształcić obywateli Imperium Rosyjskiego, karnych urzędników, nastawionych na interes Imperium, związanych całkowicie z Rosją. Wprowadzono szkolne mundurki. Zaprowadzono wojskową dyscyplinę i zachęcano uczniów do donoszenia na siebie nawzajem. Szkoły miały uczyć tylko po rosyjsku i w duchu rosyjskiego patriotyzmu.

Taka sytuacja panowała do 1904 roku. Rosja wplątała się wówczas w konflikt z Japonią. Seria klęsk floty rosyjskiej i utrata Port Arthur obnażyła słabość carskiej władzy. Wielkie Imperium zostało pokonane przez — z europejskiego punktu widzenia — małe i słabe państewko. Klęska militarna skatalizowała wybuch społecznego niezadowolenia, od dawna ignorowane społeczne problemy zaczęły dawać o sobie znać: ogromna bieda społeczeństwa i ciężkie warunki pracy w fabrykach kontrastowały z przepychem carskiego dworu, cenzura tłumiła wolność słowa, brak reform radykalizował ruchy rewolucyjne. W Królestwie Polskim potrzeba reform socjalnych łączyła się z kwestią narodową, naciskiem na poszerzenie autonomii dla Polaków.

W całym Imperium Rosyjskim wrzało. 22 stycznia 1905 odbyła się w Petersburgu, stolicy Imperium, wielka 200-tysięczna manifestacja, która przeszła do historia jako „krwawa niedziela”. Car Mikołaj II ani myślał iść na ustępstwa, manifestację krwawo stłumiono, mogło zginać nawet 1000 osób. Wieść o masakrze obiegła cały kraj.

W takim kontekście 28 stycznia 1905 roku na warszawskiej Politechnice odbył się pierwszy wiec studentów, żądających zwołania demokratycznego ciała ustawodawczego, które zajęłoby się kwestią bezrobocia po studiach, zniesieniem przepisów krepujących rozwój społeczeństwa, wolnością słowa oraz dopuszczenia języka polskiego w nauce. Studenci okazali się wyrazicielami powszechnej opinii panującej również wśród ciała pedagogicznego oraz wśród uczniów i nauczycieli szkół średnich. Profesorowie stanęli murem za studentami, w następnych dniach kolejne warszawskie i pozawarszawskie placówki edukacyjne przyłączały się do protestu. Wobec tego władza postanowiła do 20 lutego zawiesić zajęcia w całym kraju. Zaczynała się kilkuletnia batalia o repolonizację szkół - batalia nie zakończyła się sukcesem, ale rozbudziła w społeczeństwie potrzeby zmian. Dla wielu zaangażowanych w walkę ludzi strajk szkolny stał się pierwszym etapem walki narodowej, kształtowaniem etosu polskości, który doprowadził do odzyskania niepodległości w 1918 roku.

Źródła:

Fotografia:

„Wiec dzieci” z cyklu rysunków zainspirowanych wypadkami politycznymi i rewolucją 1905 r. - rys. Antoni Kamieński/Śląska Biblioteka Cyfrowa