Żałoba po śmierci Stalina

fot. PAP/Zdzisław Wdowiński

9 marca 1953

Tego dnia odbywał się w Moskwie pogrzeb Józefa Stalina (zm. 05.03.1953), w całej Polsce ogłoszono żałobę narodową.
Hanna Czałbowska wspomina moment ogłoszenia śmierci Stalina:
W auli Politechniki był wykład marksizmu-leninizmu. Wykład prowadził prof. Belrer*. Do sali weszła jego asystentka Maria, wyglądała jakby ją ktoś nalał kijem. Na ucho mu powiedziała, on nam przekazał tą wiadomość. Wszyscy byliśmy już na tyle wytrenowani, że miny mieliśmy takie, jakby naprawdę stało się coś strasznego. Taka ulga... To nawet trudno po latach powiedzieć, co to znaczyło, że taki straszliwy tyran umarł.
Mnie osobiście taka rzecz się wydarzyła. Ja wtedy byłam na II roku. Natychmiast została cała Warszawa zorganizowana, był wielki pochód, w którym wszyscy musieli uczestniczyć na znak żałoby po Stalinie. A ponieważ ja nie była taką znamienitą studentką z maszynoznawstwa, no to tak sobie pomyślałam, że będę miała teraz dwa dni wolne w czasie których odwiedzi mnie Andrzej Kaliszewski, który był moją sympatią. To było jakieś łożysko, trudno było żeby on do nas przychodził na pracownię [aby mi pomóc w pracy], więc ja postanowiła, że jakoś dam radę, wezmę to łożysko i jakoś zawiozę je do domu, potem przywiozę [z powrotem]. Ten pochód będę pamiętać do końca życia, ponieważ okazał się trwać 3 godziny. Ja z tym łożyskiem w torbie, okropnym, ciężkim - wędrowałam. Każdy patrzył na mnie i pukał się w głowę, [widząc] co ja robię.

*Aleksander Berler - ówczesny zastępca kierownika Katedry Podstaw Marksizmu Leninizmu na Politechnice Warszawskiej
Więcej wspomnień znajdziesz na stronie Audiohistoria.pl - Archiwum Historii Mówionej DSH i Ośrodka KARTA.

Pisarka Maria Dąbrowska z kronikarską pieczołowitością zanotowała w swoim dzienniku przejawy "ludowej" twórczości po śmierci Stalina:

Przykład samorodnej twórczości wychodkowej, która jest jedynym obecnie wyrazem opinji publicznej:
Sraj na trumnę Lenina,
sraj na trumnę Stalina,
sraj na cały ten rząd pieski,
ale nie sraj na te deski.
Inny podobny tekst, dawniejszymi jeszcze czasy widziałam sama w ubikacji kolejowej. Brzmiał: „Polaku, sraj spokojnie, czuwa nad tobą wielki Stalin”.

Źródło:
Maria Dąbrowska, Dzienniki 1914–1965, Warszawa 2009.

Kronika Filmowa 11-12/1953: 5 marca 1953 roku zmarł Józef Stalin


Zobacz więcej materiałów Polskiej Kroniki Filmowej na stronie Repozytorium Cyfrowego Filmoteki Narodowej.

Fotografia:

Warta młodzieży z warszawskiej szkoły TPD nr 13 pod portretem Stalina, Warszawa 9.03.1953 - fot. PAP/Zdzisław Wdowiński

Materiały dodatkowe